15-10-2018

Niezwykłe spotkanie ze sztuką Elisabeth Jerichau Baumann

W niedzielę, 14 października, w Centrum Sztuki Fort Sokolnickiego miało miejsce niezwykłe spotkanie ze sztuką zapomnianej polskiej malarki, która swoją karierę rozpoczęła i rozwinęła w Danii. Uchodzi więc za duńską artystkę, a urodziła się i wychowała w protestanckiej rodzinie w Warszawie. Przyszła na świat 27 listopada 1818 r., na Żoliborzu przy nieistniejącej już ul. Gwardii (obecnie teren Cytadeli). Mimo, że pochodziła z rodziny o niemieckich korzeniach uważała się za Polkę i często w swoich wspomnieniach z wielkim sentymentem wracała do Polski i swojego rodzinnego domu na Żoliborzu.

Powrót Elisabeth Jerichau Baumann na Żoliborz dokonał się za sprawą pokazu pamiątek po tej wybitnej, znanej w całej Europie artystce. Dzięki trwającym od ponad dwudziestu lat poszukiwaniom śladów jej artystycznej kariery w Danii przez Bogusławę Sochańską, dyrektor Duńskiego Instytutu Kultury, sztuka Elisabeth Baumann przeżywa prawdziwy renesans w Polsce. Pani dr Beacie Michalec oraz Marii Wiro-Kiro z Towarzystwa Przyjaciół Warszawy, zawdzięczamy zaś odnalezienie w warszwskim archiwum metryki urodzin artystki, a także zlokalizowania dokładnego miejsca jej przyjścia na świat. Sprawczynie powrotu do historii sztuki polskiej tej utalentowanej malarki i niezwykłej kobiety podzieliły się swoją zwiedzą na temat jej życia i twórczości (dr Beata Michalec) oraz rozwoju jej kariery i wielu artystycznych przyjaźni zwłaszcza z H. Ch. Andersenem. O tym, a także o całej dynastii duńskich artystów zapoczątkowanej przez Elisabeth, wspominała Bogusława Sochańska. Wśród osób, które wzięły udział w tym interesującym wydarzeniu znaleźli się potomkowie malarki, którzy wzbogacili wiedzę na jej temat o kilka interesujących szczegółów. Gościom, którzy spędzili to niedzielne wczesne popołudnie z Elisabeth Jerichau Baumann towarzyszyły utwory muzyki klasycznej i filmowej na flet, wiolonczelę i harfę w wykonaniu tria „Impresja”.

Jedną z największych atrakcji pokazu była prezentacja „Główki wiejskiej dziewczynki”, jedynego dzieła artystki w polskich zbiorach muzealnych, które jest własnością Fundacji im. Ciechanowieckich w Zamku Królewskim w Warszawie. Obraz zakupił przed laty wielki kolekcjoner i mecenas kultury, historyk sztuki prof. Andrzej Ciechanowiecki. Na wystawie można było podziwiać także dwa inne znajdujące się w Polsce dzieła Elisabeth - „Portret syna artystki, Thoralda” oraz „Czytające Biblię”, które znajdują się w prywatnych rękach.

Niedzielny pokaz rozbudził apetyt na bardziej obszerną prezentację sztuki Elisabeth Jerichau Bauman, a marzeniem Bogusławy Sochańskiej jest stała wystawa kolekcji tej wybitnej artystki w Polsce.

Wydarzenie zorganizował Urząd Dzielnicy Żoliborz m. st. Warszawy we współpracy z Instytutem Kultury Duńskiej, Towarzystwem Przyjaciół Warszawy i Zamku Królewskiego w Warszawie w ramach obchodów Stulecia Niepodległości Polski.